Poniższy artykuł będzie próbą przybliżenia pewnych kwestii, które powinniśmy uwzględnić, tak aby nasza decyzja przy wyborze fotografa profesjonalisty lub ”wersji bardziej ekonomicznej” była w pełni świadoma i przemyślana. Warto bowiem wiedzieć, z czym może się wiązać nasz wybór w tej kwestii, oraz jakie są plusy i minusy każdego rozwiązania – najlepiej jeszcze przed ślubem...

W tym momencie trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy możemy sobie pozwolić na takie ryzyko jak nieudane zdjęcia bądź w ogóle ich brak, czyli: czy po prostu zdjęcia ze ślubu są dla nas istotne. Odpowiedź wcale nie jest jednoznaczna, przynajmniej nie dla każdego. Być może Państwo wychodzą z takiego założenia, że dobrze było by mieć ”jakieś” zdjęcia, ale jeżeli nie wyjdą to nic się takiego nie stanie.  – Może najważniejszy jest dla nas budżet i na niektóre wydatki najzwyczajniej nie możemy sobie pozwolić, albo po prostu zdjęcia są dla nas nieistotne lub mało istotne.
W takim przypadku wybór ”znajomego” lub fotografa "na dorobku", który będzie fotografował za darmo albo prawie za darmo wydaje się być idealnym rozwiązaniem.
Nie nastawiamy się pewnie wówczas na żadne ”perełki” a jeżeli coś wyjdzie, to jest to dla nas tylko na plus i tym bardziej nas ucieszy.

Warto jednak wiedzieć, że mimo wszystko przy takim nastawieniu lub wyborze kryje się też jedno ale, - coś co powinniśmy przemyśleć: jest to ryzyko, iż fotograf bez doświadczenia popsuje nam uroczystość lub wpłynie na jej przebieg, ponieważ możliwe jest to, że nie będzie on potrafił zachować się w kościele, ale o tym więcej napiszę trochę później. - Tak czy inaczej na pewno takie rozwiązanie jest dla nas korzystne cenowo i jest to przynajmniej dla niektórych duży plus.

- Jeżeli jednak zależy nam na zdjęciach, ich jakości, a także na pewności że w ogóle zostaną one wykonane, a mimo wszystko planują Państwo skorzystanie z usług ”kolegi” lub po prostu amatora, warto wiedzieć z czym musimy się liczyć i dlaczego, czyli co zapewni nam profesjonalista, a czego nie dostaniemy od ”znajomego”:

- Zacznijmy od tego że dla profesjonalnego fotografa jest to zazwyczaj główne jak nie jedyne źródło dochodu, będzie on zatem traktował taką pracę bardzo poważnie i zależało mu będzie nie tylko na otrzymaniu zlecenia, ale także na naszym zadowoleniu, ono bowiem często przekuwa się na kolejne umowy.
Osoba która miała by nam robić zdjęcia za darmo najzwyczajniej nie ma do tego silnej motywacji, często z błahej przyczyny może nagle zrezygnować z robienia zdjęć, nawet w ostatniej chwili. Nic ona w tym momencie nie traci, w przeciwieństwie do Młodej Pary...
Ze znajomym nie podpiszemy umowy gdzie mamy cokolwiek zagwarantowane, a także nie możemy wymagać czegoś, czego nie mamy ”na papierze” i za co nie zapłaciliśmy.

- Załóżmy jednak że ”znajomy” się pojawi i będzie gotowy zrobić nam zdjęcia. Musimy jednak wiedzieć, że w przypadku awarii sprzętu (aparatu, lampy błyskowej lub głównego obiektywu) może okazać się, że zdjęć po prostu nie będzie.
Na awarie sprzętu nikt nie ma wpływu. Osoba zajmująca się zawodowo robieniem zdjęć niemal zawsze posiada zabezpieczenie w postaci drugiego wysokiej klasy aparatu, lampy błyskowej, zestawu obiektywów itp. Ciężko tego wszystkiego wymagać od amatora.

Aspektem o którym rzadko się myśli w takiej sytuacji – a warto, jest to, czy ”znajomy” będzie wiedział jak robić zdjęcia w tak specyficznych warunkach jak kościół czy też sala weselna, zwłaszcza w tych najważniejszych i unikalnych momentach. Zawodowcy wiedzą jak się ustawić w pewnych sytuacjach, gdzie i kiedy być, jak zawczasu dobrać sprzęt i jego parametry. Jest to tym bardziej istotne, iż niektóre bardzo ważne elementy ślubu i wesela trwają bardzo krótko i nie ma wtedy czasu na wpadki czy też eksperymenty.

- Kolejnym rzadko kiedy branym pod uwagę aspektem jest to, że fotograf który nie ma doświadczenia na ślubach prawdopodobnie nie będzie potrafił współpracować z kamerzystą, jeżeli taki oczywiście będzie również wynajęty.

Takie doświadczenie przychodzi po prostu z czasem. Nie da się tego nauczyć z książek. Osoba niedoświadczona może sama być częstym i nieproszonym gościem w kadrze kamery, a także powiedzmy ”nie radzić sobie” z sytuacjami, kiedy to kamerzysta staje między obiektywem a Młodą Para...

Proszę zauważyć że nic jeszcze nie wspomnieliśmy o jakości zdjęć, a o to tak naprawdę zazwyczaj o to właśnie chodzi kiedy stajemy przed dylematem który jest poruszony w temacie.
Na jakość zdjęć składać się będzie wiele czynników: wiedza i doświadczenie fotografa, a także jego zaplecze sprzętowe i kwalifikacje przy obróbce zdjęć. Takie wysokiej klasy zaplecze sprzętowe jest zazwyczaj niedostępne cenowo dla osób które nie zajmują się fotografią zawodowo. A nie da się porównać efektu pracy zestawem za 3tys.zł. z tym za 90tys. – mimo iż w każdym przypadku będzie to lustrzanka cyfrowa.

Jednym z większych i często powielanych stereotypów jest stwierdzenie, że to fotograf robi zdjęcia a nie sprzęt i że dobry fachowiec nawet słabym aparatem ”wyczaruje cudeńka”.
Niestety, w fotografii ślubnej tak się po prostu nie da! Zaplecze sprzętowe oraz umiejętności fotografa muszą iść w parze. Zdjęcia ślubne wykonywane są bowiem w ekstremalnie trudnych – w dodatku zmiennych i za każdym razem innych warunkach. Żeby zrobić piękne zdjęcia, o ładnych kolorach, wyraźne, niezaszumione i o plastyce obrazu która ”cieszy oko”, trzeba wykorzystać najwyższej klasy sprzęt i optykę. Więcej o tym aspekcie można przeczytać w artykule: ”cena i jakość, czy zawsze idą w parze”.

Osobną kwestią – jednak zbyt obszerną żeby ją zgłębić w tym artykule – jest kwestia doświadczenia przy robieniu zdjęć w warunkach kościoła czy też sali weselnej, po następnie pracy tzw. ”obróbką” materiału a także przygotowaniem do druku.
A to właśnie te umiejętności sprawiają, czy finalnie będziemy zadowoleni ze zdjęć które otrzymamy.

Jeżeli jednak z pewnych powodów zdecydujemy się na wynajęcie ”kolegi” sprawdźmy czy ma on pozwolenie na fotografowanie w kościele (kursy liturgiczne). Może się okazać bowiem, że ksiądz nie wyrazi zgody na fotografowanie przez taką osobę w trakcie uroczystości. Nie jest to co prawda częsty przypadek, ale jeżeli tak się stanie to zostaniemy wówczas bez jakichkolwiek zdjęć...
Takiej ewentualności (odmowy księdza) naprawdę nie można bagatelizować, ponieważ wielu księży jest wyczulonych na osoby które fotografując wpływają na przebieg mszy, skutecznie ją zakłócając, a fotografowie bez kursów liturgicznych stwarzają właśnie takie ryzyko w oczach księdza. A nawet jeżeli taki ”delikwent” będzie dopuszczony do robienia zdjęć w trakcie ceremonii to trzeba się liczyć z ryzykiem że będzie on ważniejszą i bardziej widoczną na mszy osobą niż Para Młoda i ksiądz razem wzięci. Dyskrecja przy robieniu zdjęć w trakcie ceremonii, nie jest zazwyczaj cnotą osób które stawiają pierwsze kroki przy fotografowaniu ślubów...

W dniu ślubu stoimy przed wieloma dylematami, bardzo często są one związane z finansami.
Zawsze lepiej mieć wynajęty piękny samochód niż jechać do ślubu ”Oplem taty”, lepiej mieć piękne zdjęcia od ”byle jakich” itp. Musimy jednak wtedy sami sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym nam zależy najbardziej, co jest dla nas istotne, a co może być istotne za kilka lat.

Ważne żeby to był nasz własny wybór.